fbpx

Mikołaj z „Szydełkową Częstochową”

Były już czapki, szaliki, pledy, a nawet ubranka dla drzew. W tym roku „Szydełkowa Częstochowa” postanowiła podarować komuś radość i wcale nie chodzi o żadne posągi. Tym razem dziewczyny podjęły się wydziergania maskotek.

Cel był szczytny, bo mięciutkie przytulanki trafiły do podopiecznych Stowarzyszenia Opieki Hospicyjnej Ziemi Częstochowskiej Hospicjum Domowego dla Dzieci, które mieści się przy ul. Krakowskiej 45a w Częstochowie. Aby obdarować wszystkie dzieci, dziewczyny musiały wydziergać aż 71 maskotek.

Mikołaj z "Szydełkową Częstochową" 1
Mikołajkowa akcja „Szydełkowej Częstochowy”

Na szczęście „Szydełkowa Częstochowa” lubi podejmować wyzwania. W końcu pomaganie ma we krwi i w… szydełkach! Wspólnymi siłami udało się zrobić prawie 100 maskotek. W akcji wzięło udział ponad 50 dziewczyn z „Szydełkowej Częstochowy” , a także zaprzyjaźnione osoby spoza grupy, m. in. panie z Mykanowa. Dla wielu dziewczyn była to okazja do zrobienia pierwszej w życiu maskotki na szydełku. Często dziergały kolejne oczka po pracy, między jednym a drugim zajęciem.

Ale czego się nie robi, by choć na chwilę przywołać uśmiech na twarzy dziecka. W piątek, 25 listopada w częstochowskim Hospicjum odbyło się spotkanie, na którym przedstawicielki „Szydełkowej Częstochowy” przekazały maskotki na ręce pracowników, opowiedziały o grupie i swoich działaniach oraz dostały oficjalne podziękowania.

Anna Myga