fbpx
Strona główna Polecane Trener Rakowa Marek Papszun dzień przed finałem Fortuna Pucharu Polski: Zawodnicy będą...

Trener Rakowa Marek Papszun dzień przed finałem Fortuna Pucharu Polski: Zawodnicy będą gotowi na 200 procent

Już w niedzielę, 2 maja w Lublinie Raków zagra w finale Fortuna Puchar Polski z Arką Gdynia. – Jesteśmy przed bardzo ważnym meczem i zdajemy sobie sprawę, jaka jest ranga tego spotkania – mówi w sobotę, dzień przed finałem trener Rakowa Częstochowa Marek Papszun.

W sobotę w Lublinie odbyła się konferencja prasowa przed niedzielnym finałem Fortuna Puchar Polski, w którym Raków Częstochowa zmierzy się na Arenie Lublin z Arką Gdynia.

– Zostało już powiedziane, że jesteśmy przed bardzo ważnym meczem i zdajemy sobie sprawę, jaka jest ranga tego spotkania – mówi trener Rakowa Marek Papszun. – Jesteśmy do meczu bardzo dobrze przygotowani. Już nie możemy się doczekać niedzieli, godz. 16 i myślę, że dużych emocji zakończonych pozytywnie. Przed nami jeszcze trening przedmeczowy, drugi dzisiaj. Potem noc i gramy. I tak jak powiedziałem wcześniej, jesteśmy przygotowani do walki przez 90 minut. Jak będzie trzeba to i więcej, żeby ten puchar zawieźć do Częstochowy.

Trener Papszun na konferencji prasowej odpowiadał też na pytania dziennikarzy. – Standardowe przygotowania, jak do każdego przeciwnika – dodaje trener Papszun. – Mamy też więcej czasu, bo jesteśmy na zgrupowaniu. Przyjeżdżamy z meczu na mecz, bo kalendarz jest dla nas tak ułożony, że gramy co 2-3 dni. Teraz mieliśmy trochę więcej czasu, bo chyba 96 godzin. Więc mogliśmy się spokojnie przygotować, zregenerować. Jesteśmy gotowi i przeciwnika też dobrze poznaliśmy. Na pewno jest to przeciwnik, który ma swoje atuty. Nieprzypadkowo walczy o awans do ekstraklasy. My swoją siłę znamy i na pewno będziemy walczyć ze wszystkich sił, aby ten mecze wygrać.

Częstochowski szkoleniowiec mówił też o przygotowaniu mentalnym. – Mecz pucharowy, tylko na tym się teraz skupiamy, ale za chwilę mamy kolejne spotkanie – dodaje trener Papszun. – Dwa dni przerwy i gramy w Mielcu. Później Piast Gliwice u siebie i kończymy z Pogoń. I musimy być na te mecze przygotowani. Jak motywuję? To jest proces. To jest praca, która trwa miesiącami ze zespołem. Nie jest to kwestia tych kilku dni. Jeśli tego nie zrobiło się wcześniej to nie mam mowy o tym, aby myśleć o sukcesach. Ta praca musi być systematyczna i tak też czynimy. Boisko pokaże jutro czy dobrze się przygotowaliśmy. Czy dobrze zaplanowaliśmy ten mecz pod kątem możliwości przeciwnika, pod kątem jego mocnych stron i słabych. Jutro będę mógł powiedzieć więcej.

Trener Rakowa mówił też o stanie zdrowia częstochowskich piłkarzy. – Stan zdrowotny jest bardzo dobry – cieszy się trener Papszun. – Wszyscy zawodnicy są do dyspozycji, są gotowi do gry. Na pewno kilku zawodników, którzy są z nami, znajdzie się poza kadrą meczową. Trwa też rywalizacja i walka o miejsce w tej 20. I to też jest duża nasza siła. Ta stabilność kadry. Opanowaliśmy sytuację z koronawirusem, opanowaliśmy sytuację z kontuzjami. To jest duża zasługa mojego sztabu i ludzi, którzy tutaj są i pracują z zawodnikami.

Trener Papszun pytany o stres i emocje, odpowiedział. – Jeszcze nie czuję tego meczu, bo mecz jest dopiero jutro – mówi Marek Papszun. – Przed meczem na pewno ten dreszcz emocji będzie, bo to jest chwila dla nas do tej pory nieznana, która nastąpi. Te emocje na pewno będą, ale musimy to przekuć, te emocje, ten taki stres pozytywny w te dobre działania boiskowe i na tym się skupić. Ta energia musi być duża i tego oczekuję od zespołu.

Szkoleniowiec Rakowa cieszy się też, że ostatnie dni zespół mógł spokojnie przygotowywać się w Lublinie do finału i regenerować siły. – Jesteśmy na zgrupowaniu, bo przyjechaliśmy prosto z Białegostoku do Lublina – mówi trener Papszun. – Jesteśmy w Lublinie na miejscu. Trenujemy codziennie. Nastawieni jesteśmy na pracę i na regenerację. Część zawodników grała w środę w Białymstoku i to był mecz mocno intensywny i sporo nas kosztował. Ten proces regeneracji też był istotny. Tu siła jest w sztabie i doskonale sobie z tym radzimy. Zawodnicy będą gotowi na 200 procent.

Foto: Gazeta Regionalna/AK

Partnerem relacji jest Włodar Developer

Trener Rakowa Marek Papszun dzień przed finałem Fortuna Pucharu Polski: Zawodnicy będą gotowi na 200 procent 5
Trener Rakowa Marek Papszun dzień przed finałem Fortuna Pucharu Polski: Zawodnicy będą gotowi na 200 procent 6
Trener Rakowa Marek Papszun dzień przed finałem Fortuna Pucharu Polski: Zawodnicy będą gotowi na 200 procent 7
Trener Rakowa Marek Papszun dzień przed finałem Fortuna Pucharu Polski: Zawodnicy będą gotowi na 200 procent 8
Trener Rakowa Marek Papszun dzień przed finałem Fortuna Pucharu Polski: Zawodnicy będą gotowi na 200 procent 9
- Advertisment -

Popularne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here