fbpx
Strona główna Kultura i rozrywka Teatr im. A . Mickiewicza w Częstochowie zaprasza na ostatni, przed zamknięciem...

Teatr im. A . Mickiewicza w Częstochowie zaprasza na ostatni, przed zamknięciem instytucji kultury, spektakl TestosterON. Konkurs “Zaproszenie na TestosterON” rozstrzygnięty –

W najbliższy piątek, 6 listopada o godz. 19.00. w częstochowskim Teatrze będzie można zobaczyć ostatnią w tym miesiącu odsłonę komedii hormonalnej – spektakl TestosterON. Na przedstawienie zapraszamy wyłącznie widzów dorosłych. Dla naszych czytelników mamy jedno dwuosobowe zaproszenie.

Aby je zdobyć wystarczy napisać maila na adres: [email protected] w tytule wpisując „Testosteron”, a w treści e-maila prosimy o podanie bezpośredniego kontaktu. Spośród wszystkich nadesłanych wiadomości wybierzemy zwycięzcę. Konkurs trwa do 6 listopada do godz. 9.00. Mile widziane polubienie Gazety Regionalnej na Facebooku

Teatr im. A . Mickiewicza w Częstochowie zaprasza na ostatni, przed zamknięciem instytucji kultury, spektakl TestosterON.  Konkurs "Zaproszenie na TestosterON" rozstrzygnięty - 1
Spektakl Testosteron
Fot. Piotr Dłubak

Wystawiany w teatrach na całym świecie, przetłumaczony na kilkanaście języków, kontrowersyjny, znakomicie napisany TestosterON to błyskotliwa komedia o współczesnych mężczyznach. Ślub jednego z nich, a właściwie sakramentalne „nie” usłyszane od wybranki, jest pretekstem do męskich analiz własnej natury i próbą odnalezienia odpowiedzi na pytania: Jak być wrażliwym i uduchowionym człowiekiem będąc biologicznym samcem napędzanym hormonami? Jak kochać po męsku, nie krzywdząc? Czy rzeczywiście mężczyźni częściej wykorzystują kobiety?  A może jest zupełnie na odwrót?

Scenariusz i reżyseria – Andrzej Saramonowicz, scenografia –  Zuzanna Markiewicz, muzyka – Marek Napiórkowski, światła – Tomasz Madejski, asystent reżysera – Andrzej Rospondek.

Grają: Sebastian Banaszczyk, Waldemar Cudzik, Adam Hutyra, Bartosz Kopeć, Maciej Półtorak, Marek Ślosarski, Adam Machalica

Teatr im. A . Mickiewicza w Częstochowie zaprasza na ostatni, przed zamknięciem instytucji kultury, spektakl TestosterON.  Konkurs "Zaproszenie na TestosterON" rozstrzygnięty - 2
Spektakl Testosteron
Fot. Piotr Dłubak

Początek „Testosteronu”, to dramaturgiczne trzęsienie ziemi. A potem jest jeszcze gorzej. Jesteśmy świadkami scen jak z filmów Tarantino.  Głównym bohaterem zamieszania jest Kornel, któremu w życiu nie wyszło, konkretnie nie wyszło mu małżeństwo. Dość spektakularny to był koniec, bo na oczach gości, w kościele, z rozrywającym serce wyznaniem, że z kolei jej serce należy do innego. Dalej mamy krwawą jatkę, rękoczyny i paschał jako narzędzie pomocnicze w walce, na szczęście nie narzędzie zbrodni. Gdyby tak było, już byśmy się nad losem Kornela i jego towarzyszy nie pochylali. 

Jednak czy aby na pewno Kornel gra pierwsze skrzypce w tej opowieści? Bohaterów jest wielu. Właściwie to bohaterek, bo to kobiety są punktem wyjścia męskich rozmów. Siedmiu facetów w kwiecie wieku – każdy  inny – rozmawia o kobietach. Rozpiętość profesji spora, bo od kelnera, przez muzyka rockowego, po naukowców.  Nie są to miłe czy sentymentalne pogaduszki. Oprócz analizy życiowej porażki Kornela, którego pogoniła słodka „Aliszia”, każdy z panów ma coś do powiedzenia na temat swoich doświadczeń. Wniosek, jaki się nasuwa o płci pięknej, jest krótki i bolesny: „bo to złe kobiety były”.

Teatr im. A . Mickiewicza w Częstochowie zaprasza na ostatni, przed zamknięciem instytucji kultury, spektakl TestosterON.  Konkurs "Zaproszenie na TestosterON" rozstrzygnięty - 3
Spektakl Testosteron
Fot. Piotr Dłubak

Andrzej Saramonowicz: Według mnie „Testosteron” jest dekonstrukcją mitu macho. Tam się ci faceci strasznie napinają, ale w trakcie opowiadania historii coraz bardziej odsłaniają swoje miękkie podbrzusze. Właściwie każdy z nich tęskni za ładem i miłością. Natura zmusza ich do bezustannego hierarchizowania swoich relacji. Stawiania pytań: kto jest ważniejszy, który jest samcem alfa, gdzie jest szef stada, wódz plemienia itd. Ale w tej sztuce – na koniec – stają się całkowicie nadzy, ściągają maski i okazuje się, że też chcieli kochać, ale im nie wyszło. Uświadamiają sobie, że nie tylko kobiety ich nie rozumieją, ale oni kobiet też. Według mnie „Testosteron” opowiada o tym, jak trudno być człowiekiem, kiedy jest się mężczyzną.

Więcej o spektaklu: TestosterON

Nowe obostrzenia związane z koronawirusem – Zamknięte kina, teatry i galerie handlowe, nauka tylko zdalna

- Advertisment -

Popularne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here