– Powinniśmy moim zdaniem wywieźć stąd przynajmniej jeden punkt – mówi o niedzielnym hicie w Poznaniu trener Rakowa Łukasz Tomczyk.
Raków Częstochowa przegrał w niedzielę w Poznaniu z mistrzem Polski Lechem 3:4. Gospodarze dzięki wygranej awansowali na 2w. Pozycję w tabeli. Raków ma 34 punkty i do lidera traci 4 punkty.
– Dobry wieczór – mówi trener Rakowa Łukasz Tomczyk. – Komentarz krótki. Myślenie, że nie przyjechaliśmy tutaj się się bronić. Mieliśmy dużo dobrych momentów. Powinniśmy moim zdaniem wywieźć stąd przynajmniej jeden punkt. Mieliśmy taki bardzo dobry moment w spotkaniu przy stanie 3:3. Nie skorzystaliśmy z niego. Pod kątem wykorzystania sytuacji, trochę szczęścia… Później tracimy bramkę na własne życzenie. Musimy być bardziej odpowiedzialni. Pracowaliśmy nad tym przez cały mikrocykl, aby w tych momentach na połowie przeciwnika nie mieć nonszalanckich momentów, straty, nie ponawiać strat. Bo przeciwnik bardzo dobrze reaguje po stracie, dusi w pierwsze tempo. I takie ponowienia, wszystkie odbiory później powodują, że jesteś zamknięty na własnej połowie. Takie momenty też były. Oczywiście wszystkich nie zamkniemy. Lecz możemy przy wyniku remisowym wytrzymać moment, aby nas nie porwało i poczekać jeszcze na swój moment. Musimy teraz jak najszybciej przygotować się do kolejnego spotkania. Zrobić wszystko, aby się zregenerować. Mamy je szybko. Wchodzimy w ten cykl, gdzie można szybko odpowiedzieć. Dziękuję.
Not: BC
Partnerami relacji sportowych są:
DMK Invest materiały budowlane Konopiska
Semex – hurtownia budowlana Częstochowa
Invictel
Kreczmer Janusz – przewóz osób wynajem autokarów
Furnipol.pl – producent mebli
PHU Stol Mat – drzwi, bramy, rolety Częstochowa










