Gołuchowski zamek wznosi się nad rzeką Trzemną od ponad czterech stuleci, a jego obecny charakter to rezultat przebudowy jaka miała tu miejsce w drugiej połowie XIX wieku.
Pod tarasem dziedzińca ukryte są najstarsze fragmenty budowli – piwnice z 2 połowy XVI wieku. Wraz z fundamentami belwederu i widocznymi z dziedzińca wieżami, są jedyną pozostałością dworu obronnego, wzniesionego ok. 1560 roku przez starostę radziejowskiego, wojewodę brzesko – kujawskiego, protektora reform – Rafała Leszczyńskiego. W 1592 roku majątek odziedziczył syn Rafała Wacław – kasztelan i wojewoda kaliski, a pod koniec życia kanclerz wielki koronny, który w początkach XVII wieku, przekształcił zamek w okazałą rezydencję magnacką.


W roku 1853 dobra gołuchowskie zakupił dla swojego jedynego syna hrabia Tytus Działyński, właściciel dóbr kórnickich. W 1857 roku Jan Działyński poślubił Izabelę, córkę księcia Adama Jerzego Czartoryskiego – przywódcy stronnictwa emigracyjnego Hotel Lambert w Paryżu. Nowi właściciele postanowili przebudować zamek. Pierwowzorem realizacji architektonicznej stały się francuskie zamki królewskie znad Loary, dzięki temu dzisiaj podziwiać możemy w Gołuchowie charakterystyczne, wysokie, kryte łupkiem dachy, smukłe kominy i wystrój rzeźbiarski typowy dla tych XVI wiecznych budowli francuskiego renesansu. Podczas trwających kilkanaście lat prac, odrestaurowanych zostało również wiele detali pochodzących z czasów Leszczyńskich.


Zamierzeniem Izabeli z Czartoryskich Działyńskiej było utworzenie w zamku nie tylko rezydencji ale i muzeum, które otwarto dla zwiedzających w końcu XIX wieku. Izabela zmarła w roku 1899, we Francji, ale zgodnie z jej wolą pochowana zastała w Gołuchowie, w przebudowanej w tym celu kaplicy – niewielkim barokowym budynku, znajdującym się na terenie parku. W 1893 roku, twórczyni muzeum utworzyła Ordynację Książąt Czartoryskich w Gołuchowie, gwarantującą w jej statucie ogólną dostępność swoich zbiorów, oraz ich niepodzielność.


To prywatne muzeum funkcjonowało nieprzerwanie do września 1939 roku. Po śmierci Izabeli ordynacja przeszła w ręce jej bratanków – synów Władysława Czartoryskiego: Witolda Kazimierza, a następnie Adama Ludwika i jego małżonki Marii Ludwiki z Krasińskich. Podczas II wojny światowej kolekcja Izabeli z Czartoryskich Działyńskiej została rozbita. Zrabowane przez hitlerowców zbiory zostały wywiezione, wiele eksponatów zniszczono, inne zaginęły.


Ocalała część kolekcji powróciła do Polski w 1956 roku z byłego Związku Radzieckiego. W 1951 roku zamek został przejęty przez Muzeum Narodowe w Poznaniu, a obecnie jest jednym z jego oddziałów. Wspaniale zachowane zamkowe wnętrza wyposażono w gobeliny, renesansowe malarstwo europejskie, rzadkie okazy mebli, a z czasem do Gołuchowa powróciły też niektóre zabytki pochodzące z dawnej kolekcji.



red.
Czytaj także: Spichlerz. To tu kolekcjonuje się najpiękniejsze wspomnienia
