fbpx
Strona głównaSportPrezes Eltrox Włókniarz: Michał Świącik: Do każdego meczu musimy podejść bardzo dobrze...

Prezes Eltrox Włókniarz: Michał Świącik: Do każdego meczu musimy podejść bardzo dobrze przygotowani i odpowiednio zmobilizowani

Prezes Michał Świącik: Do każdego meczu musimy podejść bardzo dobrze przygotowani i odpowiednio zmobilizowani

– Pamiętajmy, że w żużlowej ekstralidze jest 8 zespołów, a nie 16 czy 18 jak w innych ligach – mówi przed inauguracją PGE Ekstraligi prezes Eltrox Włókniarza Częstochowa Michał Świącik. – Tutaj niespodziewana strata 1 punktu może na koniec okazać się bardzo bolesna. Dlatego do każdego meczu musimy podejść bardzo dobrze przygotowani i odpowiednio zmobilizowani.

Gazeta Regionalna: Do rozpoczęcia rozgrywek w PGE Ekstralidze pozostało już kilka dni [rozmowa była przeprowadzona przed rozpoczęciem rozgrywek i opublikowana w Dodatku Żużlowym 2 kwietnia 2021 w „Gazecie Regionalnej”. Jak one będą wyglądały w Eltrox Włókniarz Częstochowy. Pierwszy mecz jeździcie w Lublinie więc spraw organizacyjnych jest chyba trochę mniej…[mecz został przełożony na 23 kwietnia – red]

Michał Świącik: Jesteśmy profesjonalnym klubem więc pracy jest bardzo dużo, ale każdy wie za co odpowiada i co ma robić. Sprawy organizacyjne to jedno, ale przygotowanie drużyny do meczu z Motorem jest najważniejsze. I na tym będziemy się koncentrować w ostatnich dniach przed meczem z Lublinie. Jeśli pogoda dopisze to będziemy chcieli jeździć jak najwięcej, aby do spotkania z Motorem, które będziemy chcieli wygrać, zawodnicy przejechali jak najwięcej kółek.

Przed pierwszą drużyną zaplanowane było aż 6 meczów kontrolnych. Nie wypaliły po dwa sparingi ze Startem Gniezno, Unią Tarnów i GKM-em Grudziądz. W poniedziałek jeździliście dopiero pierwszy sparing z GKM-em wygrany 52:25, a na czwartek w czwartek wygraliście z drużyną z z Krosna…

My na tor wyjechaliśmy najwcześniej z drużyn z PGE Ekstraligi, ale później pojawiły się problemy z pogodą i torami. Nasi partnerzy od sparingów też mieli swoje problemy organizacyjne. Dlatego do tych sparingów trzeba było podchodzić ostrożnie. Nasi rywale też wiedzieli, że nie ma się co ścigać, gdy nie pojeździło się samemu na torze. My cieszymy się z tego, że nasi zawodnicy, gdy tylko było można, trenowali na torze w Częstochowie i sprawdzali motocykle. W ostatnim tygodniu przed inauguracją ligi też mieliśmy zaplanowanych kilka startów więc jesteśmy spokojni. W poniedziałek udało się pościgać z GKM-em Grudziądz. Wynik nie był najważniejszy, tylko jazda w kontakcie z rywalem… Wygraliśmy też wyraźnie sparing z Krosnem…

W sparingu z Grudziądzem zabrakło Fredrika Lindgrena. Co się stało, że nie było Szweda w pierwszym sparingu, który udało się wam odjechać?

– Fredrik Lindgren jest usprawiedliwiony. Już jakiś czas temu prosił nas o wolne w ten poniedziałek. Potrzebował pozałatwiać swoje sprawy.

– Eltrox Włókniarz przemeblował skład. Zakontraktowaliście Bartosza Smektałę, Kacpra Worynę i Jonasa Jeppesena… Na co będzie stać częstochowski zespół? Jakie cele stawiacie przed zawodnikami?

– W składzie mamy mieszankę może nie wybuchową. Mamy mocną mieszankę zawodników. Celem drużyny jest na pewno awans do play-off. I za to będziemy trzymać kciuki. A co potem to zobaczymy. Mamy w składzie dojrzałych oraz doświadczonych żużlowców i młodość. Jedno jest pewne i to mogę obiecać. Mamy bardzo ambitny zespół i w każdym meczu będziemy walczyć o jak najlepszy wynik i o zwycięstwo…

W Wielką Sobotę i w pierwszej kolejce PGE Ekstraligi rozpoczniecie sezon meczem w Lublinie z Motorem [mecz został przełożony na 23 kwietnia]? Kibice Eltrox Włókniarza oczekują zwycięstwa…

– Ja chciałbym bardzo, aby to pierwsze spotkanie ułożyło się dla nas tak samo jak w poprzednim sezonie. Wygraliśmy w Lublinie i zdobyliśmy wówczas bardzo ważne punkty. Znamy zawodników z Motoru i wiemy, na co ich stać. Tor chyba też nas nie zaskoczy, chyba że pogoda będzie miała na niego wpływ i jakieś niespodziewane warunki atmosferyczne. W naszej drużynie panuje dobra atmosfera, a to połowa sukcesu. Chcemy robić swoje i wygrać w Lublinie. Pamiętajmy, że w żużlowej ekstralidze jest 8 zespołów, a nie 16 czy 18 jak w innych ligach. Tutaj niespodziewana strata 1 punktu może na koniec okazać się bardzo bolesna. Dlatego do każdego meczu musimy podejść bardzo dobrze przygotowani i odpowiednio zmobilizowani.

Dziękujmy za rozmowę.

Rozmowa została przeprowadzona przed rozpoczęciem sezonu i opublikowana w dniu 2 kwietnia 2021 w Dodatku Żużlowym do „Gazety Regionalnej”.

Foto: Materiały prasowe klubu

- Advertisment -

Popularne

- Advertisment -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here