Piłkarze Rakowa Częstochowa przegrali w niedzielę w Krakowie z Cracovią 1:2, choć prowadzili 2:1. Częstochowianie po 3 meczach jako jedyni są w PKO BP Ekstraklasie bez punktów. Tak słabego początku Raków nie miał…
Piłkarze Rakowa do Krakowa jechali w dobrych nastrojach. Byli po czwartkowej wygranej w Szwecji z Hammarby IF i wywalczeniu awansu do 4. rundy eliminacji do Ligi Konferencji UEFA.
W polskich rozgrywkach Raków miał jednak na koncie dwie porażki z Wisłą Płock i Śląskiem Wrocław. Dlatego do Krakowa podopieczni trenera Dawida Kroczka jechali z wiarą w pierwsze zwycięstwo.
Cracovia przed meczem z Rakowem miała 2 punkty. ,,Pasy” w trzech spotkaniach odnotowały dwa remisy i porażkę, dlatego w meczu gospodarze też chcieli pokusić się o pierwsze zwycięstwo w sezonie.
Pierwsza połowa mogła podobać się kibicom. Obydwie drużyny stworzyły sobie przynajmniej po 2 okazje do zdobycia bramki. Cracovię raz uratowała poprzeczka, ale przy strzale Patryka Makucha zza pola karnego bramkarz gospodarzy był już bez szans.
Czerwono-niebiescy utrzymali prowadzenie do przerwy. Niestety, w drugiej części spotkania powtórzyła się historia z Wrocławia, gdzie Raków też prowadził 1:0, a przegrał 1:2.
Cracovia wyrównała po rzucie karnym. Sędzia odgwizdał rękę u Jeana Carlosa. Co prawda Kacper Trelowski obronił strzał Hasicia, alr przy dobitce tego zawodnika był już bez szans…
Gospodarze niesieni dopingiem próbowali kolejnych ataków. Po jednym z nich wyszli na prowadzenie 2:1. Raków próbował wyrównać, ale nie znalazł sposobu na drugą bramkę.
Jedynym pozytywem spotkania było to, że trener Rakowa Dawid Kroczek, który kiedyś pracował w Cracovii został ciepło przywitany przez krakowskich kibiców w trakcie meczu, a także przez lokalnych dziennikarzy na konferencji prasowej.
Raków po 3. meczach nie ma punktu i jest na ostatnim miejscu w tabeli. Tak słabej inauguracji sezonu czerwono-niebiescy nie mieli w PKO BP Ekstraklasie. Liderem z 10 punktami jest Legia Warszawa trenera Marka Papszuna, który przechodząc do walczącej u otrzymanie Legii zostawił Raków na podium PKO BP Ekstraklasy…
MR-K, fot: AK
Cracovia – Raków Częstochowa 2:1 (0:1)
Bramki: Makuch (31.), 1:1 Hasić (57.), 2:1 Piła (75.)
Raków: Trelowski – Debohi (57, Kochergin), Racovițan, Napieraj – Jean Carlos, Repka, Struski (76, Molnár), Ameyaw (57, Otieno) – Makuch (66, Diaby Fadiga), Pieńko (66, Kwiatkowski) – Emreli.
Partnerami relacji sportowych są:
DMK Invest materiały budowlane Konopiska
Semex – hurtownia budowlana Częstochowa
Sverum Nieruchomości
Hermetik system – centrum hydroizolacji
Invictel
Kreczmer Janusz – wynajem autokarów
Wyższa Szkoła Zarządzania w Częstochowie
Bank Spółdzielczy w Mykanowie
VenodomSpa














