Kolejna rzeźba na Szlaku Tradycji odsłonięta. Żarki upamiętniły szewca Franciszka Królika

Szlak Tradycji w Żarkach wzbogacił się o kolejną wyjątkową rzeźbę. W Leśniowie uroczyście odsłonięto postać Franciszka Królika (1894–1940) – żareckiego szewca, którego praca i rodzinne tradycje na trwałe wpisały się w historię miasta. Dzięki takim rzemieślnikom Żarki przez dziesięciolecia słynęły z produkcji obuwia, a zawód szewca stał się jednym z symboli miasta.

W uroczystości uczestniczyli radni Rady Miejskiej (przewodniczący Grzegorz Kwaśniok, wiceprzewodnicząca Joanna Jarosz, Ewa Sojka, Aleksandra Światała, Iwona Samuel), mieszkańcy Żarek, a szczególnie licznie przybyli mieszkańcy Leśniowa. Gospodarzami byli fundatorzy rzeźby – rodzina Franciszka Królika: Urszula i Marek MianowscyEwa SiurdaDominika Horoszko oraz Jakub Mianowski.

– Buty dawnej produkowało się minimum trzy dni, ale jak już je zrobiono, to można powiedzieć, że były na wieczność. To jedyny element, który się zwykle zachowywał w grobie. Skórzane oficerki, nawet po wielu latach pod ziemią, były w stanie bardzo dobrym – mówiła Urszula Mianowska. Wspomnień i opowieści było dużo więcej.

– No cóż dla nas praca przy butach, to była jednak konieczność. I to nie zawsze miła, trzeba było na przykład pakować zamówienie, a będąc dzieckiem po prostu chciało się robić zupełnie inne rzeczy – mówiła Dominka Horoszko, która wspólnie z rodzeństwem pomagała rodzicom w prowadzeniu zakładu.

Kulminacyjnym momentem uroczystości było wspólne odsłonięcie rzeźby przez fundatorów. Wspólnie z mieszkańcami odliczono, by na zakończenie głośno wybrzmiało hasło: „Żarki – miasto szewców!”

Urszula i Marek Mianowscy wykorzystując swoje rzemieślniczą wiedzę zostali powołani do jury na potrzeby konkursu „Co kryje walizka dawnego szewca?”. W starej drewnianej walizce znajdowały się autentyczne narzędzia szewskie, takie jak młotek, raszpla, pocięgiel, kopyto czy drajfus. Zadaniem uczestników było odgadnięcie nazw przedmiotów oraz ich przeznaczenia. Zabawa cieszyła się zainteresowaniem zarówno dzieci, jak i dorosłych, stając się ciekawą lekcją historii żareckiego rzemiosła. A na zakończenie dla wszystkich było pyszne ciasto z jagodami przygotowane przez Urszulę Mianowską.

Szlak Tradycji w Żarkach to wyjątkowa inicjatywa przypominająca o ludziach, którzy swoją pracą, talentem i zaangażowaniem tworzyli historię miasta. Każda kolejna rzeźba staje się nie tylko elementem przestrzeni publicznej, ale przede wszystkim trwałym świadectwem lokalnego dziedzictwa i pamięci o mieszkańcach, dzięki którym Żarki zyskały swój niepowtarzalny charakter.

Chcesz poznawać Szlak Tradycji?

Pobierz bezpłatną aplikację Moje Żarki z Google Play lub App Store.

• Google Play (Android) https://tiny.pl/9rt7vn0fk

• App Store (iOS) https://tiny.pl/30vy7-ct8

Dzięki aplikacji zyskasz dostęp nie tylko do zniżek, ale i do Szlaku Rzeźb.

Szewc Franciszek Królik (1894 – 1940)

Pochodził z Leśniowa, dzisiaj to osiedle Żarek. Uczył się zawodu  w Towarzystwie św. Franciszka Salezego w Warszawie. Tam poznał przyszłą żonę Marię. W 1929 wrócili do Żarek i utrzymywali się wspólnie z wyrobu obuwia. Warsztat znajdował się przy dawnej ul. Potockiej, a potem przy ul. Prostej. W czasach F. Królika wykonanie pary obuwia zajmowało 3 dni. Produkował buty ze skóry łącznie z podeszwą, a jego żona zajmowała się szyciem cholewek. Po śmierci F. Królika, to ona prowadziła warsztat kamasznicy. Do zawodu szewca  lub kamasznika zostały przyuczone również ich wszystkie dzieci, a było ich pięcioro.

Wśród nich i Maria Wolska, która w czasie II wojny światowej jako młoda dziewczyna pracowała na robotach przymusowych. Po powrocie z Düsseldorfu z mężem Franciszkiem prowadzili zakład szewski przy obecnej ul. Armii Krajowej 16. W 1984 roku przeszła na emeryturę. Wszystkie ich dzieci, a było ich czworo uzyskały dyplomy mistrzowskie i prowadziły zakłady szewskie lub cholewkarskie do emerytury: Szczepan Wolski w Żarkach, Zbigniew Wolski w Zawierciu, Ludwik Kurkiewicz w Żarkach i Urszula Mianowska w Żarkach już przy ul. Leśniowskiej 138.

Urszula Mianowska wspólnie z mężem Markiem Mianowskim produkowali obuwie w latach 1984 – 2018. W ich zakładzie, jak w wielu innych żareckich warsztatach, produkowane buty określało się w następujący sposób: „lody” (damskie letnie na obcasie lub korku), „babki” (zimowe damskie wysokie),” chłopki” (zimowe męskie wysokie), „mrozki” na zimę. 

Fundatorzy: Urszula Mianowska (wnuczka Franciszka Królika) z mężem Markiem Mianowskim, córkami Ewą Siurdą, Dominiką Horoszko i synem Jakubem Mianowskim.

Autor rzeźby na Szlaku Tradycji: Marcin Flower Poznański.

2026

Lokalizacje rzeźb w ramach projektu Żarki na Szlaku Tradycji.

Fundatorzy: mgr inż. Paweł Wyporski, mgr inż. Kamil Chodak

Lokalizacja: Szkoła Podstawowa w Żarkach

  • Zakonnik  o. Ireneusz  Pompa OSPPE*  

 Fundatorzy: Ireneusz Fąfera (siostrzeniec Ireneusza Pompy),

Wacława Fąfera (siostra I. Pompy ) z mężem Eugeniuszem Faferą

Lokalizacja: Żarki, ul. Ofiar Katynia 21https://maps.app.goo.gl/EpWeozNwqsMvCZAFA

·         Szewc Franciszek Królik

Fundatorzy: Urszula Mianowska, Marek Mianowski, Ewa Siurda, Dominka  Horoszko, Jakub Mianowski

ul. Leśniowska 138, Żarki