Po meczu w Kielcach jest źle… Dobrze, że przed Rakowem teraz dłuższa przerwa w rozgrywkach… [ZDJĘCIA]

Piłkarze Raków Częstochowa przegrali w sobotę w Kielcach z Koroną 2:3. Jest to ich już 8 porażka w sezonie w 9 rozegranych meczach. Dobrze, że w PKO BP Ekstraklasie będzie teraz dłuższa przerwa. Kolejny mecz Raków rozegra 9 października z GKS-em Katowice.

Przed meczem w Kielcach obydwie drużyny miały podobne cele. Korona chciała wygrać po raz pierwszy w tym sezonie u siebie, bo wcześniej miała u siebie 3 remisy i porażkę. Raków chciał odnieść drugie zwycięstwo, bo dotychczas ,,Medaliki” zapunktowały tylko w jednym meczu z 8 rozegranych spotkań.

Spotkanie zapowiadało się ciekawie też z innych względów. W kadrze Korony jest czterech byłych piłkarzy Rakowa: Xavier Dziekoński, Wiktor Długosz, Ariel Mosór i Michael Ameyaw, który do Kielc przeniósł się w trakcie obecnego sezonu…

Mecz mógł się podobać, bo drużyny postawiły na śmiałe ataki. Było też jednak sporo błędów. W 20. minucie Bogdan Racovitan faulował wspomnianego Wiktora Długosza i gospodarze otrzymali pierwszy z dwóch rzutów karnych, które skutecznie egzekwowali.

W 33. minucie częstochowską obronę ośmieszył Camilo Menda, który wbiegł z łatwością w pole karne Rakowa i strzałem pod poprzeczkę podwyższył na 2:0.

W przerwie w szatni Rakowa z pewnością musiały paść mocne słowa. Raków ruszył do odrabiania strat. W 58. piłkarze Rakowa rozegrali składną akcję w polu karnym Korony, którą wykończył Lamine Diaby-Fadiga.

Radość kibiców Rakowa nie trwała zbyt długo, bo w 62. minucie Tomasz Pieńko sfaulował Omenę, a drugi rzut karny wykorzystał Mariusz Stępiński. I zrobiło się 3:1.

Wiadomo było, że o zwycięstwie trzeba zapomnieć, ale Raków walczył dalej. W 82. minucie Bogdan Mircetić strzałem z ok. 17 metrów zdobył drugiego gola dla Rakowa. Pojawiła się szansa, na remis. Tak się jednak nie stało. Gospodarze utrzymali prowadzenie i mogli cieszyć się z pierwszej domowej wygranej w tym sezonie. Dla Rakowa była to 8 porażka w 9 rozegranych meczach…

Nic więc dziwnego, że kibice Rakowa wyrazili po meczu swoje niezadowolenie, ale też dalsze wsparcie…

MR-K, AK, fot: AK

Korona Kielce – Raków Częstochowa 3:2 (2:0)

Bramki: 1:0 Stępiński (20.), 2:0 Mena (33.), 2:1 Diaby Fadiga (58.), 3:1 Stępiński (62.), 3:2 Mirčetić (82.)

Raków: Trelowski – Racovițan, Brorsson (67. Mirčetić), Svarnas, Jean Carlos, Repka, Bulat (80. Molnár), Pieńko (68. Perović), Diaby Fadiga, Makuch (67. Basse), Emreli (80. Brusberg).

Partnerami relacji sportowych są:

Wyższa Szkoła Zarządzania w Częstochowie

Bank Spółdzielczy w Mykanowie

Sverum Nieruchomości

Semex – hurtownia budowlana Częstochowa

Invictel

Kreczmer Janusz – wynajem autokarów

Aperto okna

VendomSpa

Hermetik system – centrum hydroizolacji

DMK Invest materiały budowlane Konopiska