Niezwykle udana przygoda piłkarzy Rakowa Częstochowa zakończyła się w czwartek na 1/8 Ligi Konferencji UEFA. Częstochowianie drugi raz przegrali 1:2 z włoską Fiorentiną. ,,Medalikom” należą się jednak duże brawa za ten sezon w Europie.
Raków rozpoczął grę w europejskich pucharach od eliminacji, gdzie pokonał drużyny ze Słowacji, Izraela i Bułgarii. Dzięki temu Raków awansował do fazy ligowej Ligi Konferencji UEFA. W 6 meczach nie przegrali żadnego meczu i zakończyli ligę na wysokim 2. miejscu. Dzięki temu podopieczni trenera Łukasza Tomczyka uniknęli gry w 1/16 tylko byli rozstawieni i przystąpili do rozgrywek od 1/8.
Raków o ćwierćfinał walczył z włoską Fiorentiną. Pierwszy mecz we Florencji przegrał 1:2, choć prowadził 1:0. Teraz sytuacja się powtórzyła. Raków w rewanżu po golu Karola Struskiego też wygrywał 1:0, ale dał sobie odebrać zwycięstwo…
Czwartkowy rewanż w Fiorentiną zgromadził na stadionie w Sosnowcu komplet publiczności. Kibice liczyli, że Fiorentina przyjedzie zmęczona do Polski, bo w poniedziałek grała ważny mecz o utrzymanie w Serie A. Wygrała go 4:1 i w dobrych nastrojach dotarła do Polski.
Raków chciał jak najszybciej strzelić pierwszego gola i wyrównać stan rywalizacji. Niestety, ale trener Tomczyk już w 19. minucie musiał dokonać pierwszej zmiany. Za kontuzjowanego Frana Tudora wszedł Ariel Mosór.
Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, ale Raków bardzo dobrze rozpoczął drugą część spotkania. Gola zdobył Karol Struski i było 1:0 dla gospodarzy, a w dwumeczu 2:2.
Fiorentina wyrównała w 69. minucie po strzale z dystansu i rykoszecie. Remis premiował gości. Raków próbował atakować. Sędzia podyktował rzut karny dla Rakowa, ale anulował go po analizie VAR.
W samej końcówce gospodarze postawili wszystko na jedną kartę. Na połowę Fiorentini pobiegł też bramkarz Rakowa Oliwier Zych. Wykorzystali to rywale. Po kontrataku i strzale zza połowy piłka wpadła do pustej bramki Rakowa….
Kibice Rakowa po meczu podziękowali piłkarzom za udaną grę w europejskich pucharach. Dla Rakowa czwartkowy mecz z Fiorentiną był 40. oficjalnym meczem w Europie. Teraz czerwono-niebiescy muszą zająć wysokie miejsce w PKO BP Ekstraklasie lub zdobyć Puchar Polski, aby jesienią ponownie grać w Europie…
MR-K, fot: AK
Raków Częstochowa – ACF Fiorentina 1:2 (0:0)
Bramki: 1:0 Struski (46.), 1:1 Ndour (69.), 1:2 Pongračić (90.)
Raków: Zych – Tudor (19. Mosór), Racovițan, Svarnas, Ameyaw, Struski (79. Bulat), Repka, Jean Carlos (79. Amorim), Makuch (79. Rocha), Ivi Lopez (70. Diaby Fadiga), Brunes.
Partnerami relacji sportowych są:
Semex – hurtownia budowlana Częstochowa
DMK Invest materiały budowlane Konopiska
Hermetik System – centrum hydroizolacji
Kreczmer Janusz – przewozy autokarowe
Invictel – systemy alarmowe, monitoringi
Wyższa Szkoła Zarządzania w Częstochowie
Furnipol.pl – producent mebli
Kotły Patrzyk










