Piłkarze Raków Częstochowa zremisowali we wtorek w Lublinie w 1/16 STS Puchar Polski z Motorem 1:1. O awansie do 1/8 decydowały rzuty karne, które lepiej strzelali Częstochowianie!
Nie wiedzie się piłkarzom Rakowa w obecnym sezonie. Częstochowianie zajmują w PKO BP Ekstraklasie ostatnie miejsce, a przygodę w STS Puchar Polski mogli zakończyć już na 1/16… Ale na szczęście obronili się i grają dalej…
Przypomnijmy, że w poprzednim sezonie Raków w PKO BP Ekstraklasie uplasował się na 4. pozycji i zapewnił sobie grę w europejskich pucharach, a w finale Pucharu Polski grał w finale… Dzięki temu w I rundzie tegorocznego pucharu ,,Medaliki” tak jak Lech Poznań, Górnik Zabrze, Jagiellonia Białystok i 5. GKS Katowice mieli wolny los.
Trener Dawid Szwarga, który w poprzednim tygodniu objął stery w Rakowie, w debiucie przegrał w miniony piątek w Krakowie z Wisłą. Piłkarze mieli tylko 3 dni, aby zregenerować się na pojedynek w Lublinie. Pierwsza połowa wtorkowego meczu nie przyniosła zbyt wielu podbramkowych sytuacji i zakończyła się remisem.
Drugą część meczu lepiej rozpoczęli gospodarze. Błąd przy wyprowadzaniu piłki popełnił… bramkarz Rakowa Kacper Trelowski. Tak niefortunnie wybijał piłkę, że trafił w nogę interweniującego Karola Czubaka. Arbiter wskazał na rzut karny. To już kolejna ,,jedenastka”, po której Raków w tym sezonie traci gola…
Po objęciu prowadzenia piłkarze Motoru umiejętnie się bronili. W 60. minucie trener Szwarga dokonał 3 zmian, później jeszcze 2, ale zmiennicy nie zmienili obrazu gry. Kiedy wydawało się, że Raków przegra mecz i odpadnie z PP to w 4. minucie doliczonego czasu gry (na 5 minut doliczonych – red.) na strzał zza pola karnego zdecydował się najlepszy ostatnio strzelec Rakowa Lamine Diaby-Fadiga. I trafił do bramki Motoru czym doprowadził do remisu i dogrywki!
W dogrywce faworytem był Raków, bo Motor w końcówce meczu musiał grać w osłabieniu. Z boiska za drugą żółtą kartkę zszedł Bartosz Bereszyński. Przed rozpoczęciem dogrywki w bramce Rakowa doszło do zmiany. Trelowskiego zastąpił Tarik Karić. Przyczyną zmiany najpewniej był uraz…
Gospodarze za cel w dogrywce postawili sobie obronę własnej bramki. Raków nie potrafił wykorzystać gry w przewadze. Tym samym o losach awansu miały zadecydować rzuty karne.
Karne dla Rakowa strzelili: Diaby-Fadiga, Tomasz Pieńko, Władysław Kochergin. W czwartej kolejce nie strzelił Bogdan Racovitan. Gospodarze raz trafili w słupek, a Karić obronił strzały w trzeciej i czwartej serii. Raków wygrał 3:1 w rzutach karnych i mógł się cieszyć z awansu…
Motor w I rundzie wyeliminował Legię Warszawa. Teraz odpadł z Rakowem…
MR-K, fot: Tomasz Turek
Motor Lublin – Raków Częstochowa 1:1 (0:0)
Bramka: 1:0 Ndiaye (50.), 1:1 Diaby-Fadiga (90.)
Raków: Trelowski (91. Karić) – Zatterstroem (86. Pieńsko), Racovitan, Repka, Otieno (60. Jendryka), Kochergin, Struski (60. Bulat), Jean Carlos, Kwiatkowski (60 Diaby-Fadiga), Makuch, Emreli (86. Basse).
Partnerami relacji sportowych są:
DMK Invest materiały budowlane Konopiska
Semex – hurtownia budowlana Częstochowa
Invictel
Kreczmer Janusz – wynajem autokarów
Sverum Nieruchomości
Bank Spółdzielczy w Mykanowie
Hermetik system – centrum hydroizolacji
Aperto okna









