KS Stradom Częstochowa w ramach rozgrywek 12. kolejki III Ligi Śląskiej, czyli częstochowsko-
lublinieckiej klasy okręgowej wybrał się do Krzepic, gdzie zmierzył się z rezerwami Liswarty.
Gospodarze, zajmujący ostatnie miejsce w tabeli, nie wygrali od czterech kolejek, a po raz ostatni
punktowali 20 września, kiedy na własnym boisku pokonali Wartę Poraj. Przełamanie niekorzystnej serii
było z pewnością celem zespołu z Krzepic. Stradom przyjechał natomiast z zamiarem pójścia za ciosem i
odniesienia drugiego z rzędu ligowego zwycięstwa na wyjeździe.
Pierwszy minuty upłynęły pod znakiem wyrównanej walki, głównie w środkowej strefie boiska. Z
czasem Stradom zaczął jednak przejmować inicjatywę. Około 8. minuty goście przeszli do
odważniejszych działań ofensywnych. Przejętą w środku boiska piłkę celnie do Macieja Wolskiego zagrał
Krzysztof Wnuk. Ten pierwszy przyjął podanie przed polem karnym, przełożył futbolówkę na lewą nogę i
oddał strzał w dalszy róg bramki Borysa Weżgowca. Bramkarz gospodarzy w tej sytuacji popisał się
jednak skuteczną i efektowną interwencją. Stradom odważnie atakował już na połowie rywala czego
efektem, było kolejne przejęcie piłki w strefie środkowej. Tym razem wywalczył ją Cyprian Ligorowski.
Odebrana przez niego futbolówka trafiła na lewą stronę do Mateusza Węgra, po którego strzale piłka
trafiła w rękę obrońcy, a sędzia podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Maciej Wolski i pewnym
strzałem w 11. minucie dał częstochowianom prowadzenie 1:0.

Goście poszli za ciosem i kilka minut później ponownie zagrozili bramce rywali. Aktywny
Ligorowski przejął piłkę przed polem karnym, minął dwóch obrońców i uderzył lewą nogą, jednak nie
trafił w światło bramki. W 27. minucie Stradom podwyższył prowadzenie. Mateusz Kozłowski przejął
piłkę w środkowej strefie boiska, Kudryś zagrał do Wolskiego, a ten precyzyjnym podaniem znalazł w
polu karnym niepilnowanego Oskara Krupę. Zawodnik Stradomia skutecznie wykończył akcję sam na
sam, podwyższając wynik na 2:0.
Liswarta próbowała odpowiedzieć. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzał gospodarzy obił poprzeczkę
bramki Stradomia. Niewiele brakowało, by gospodarze wrócili do gry, ale po chwili to Stradom znów był
bliski zdobycia kolejnych bramek.

W 37. minucie Adrian Kudryś próbował zaskoczyć bramkarza po akcji prawą stroną, jednak
golkiper gospodarzy pewnie złapał piłkę. Trzy minuty później Stradom przeprowadził składną akcję lewą
flanką. Mateusz Węgier otrzymał podanie i ruszył w kierunku bramki, ale sędzia liniowy zasygnalizował
spalonego. Stradom miał jeszcze jedną doskonałą okazję do podwyższenia prowadzenia. Wolski z lewej
strony dośrodkował w pole karne na dalszy słupek, gdzie akcję zamykał Adrian Kudryś, jednak jego
uderzenie z 2 metrów obronił bramkarz gospodarzy.
Po przerwie Stradom pozwolił gospodarzom na swobodniejszy dostęp do swojego pola karnego
czego efektem, było kilka strzałów, jednak nie wiele z nich zmierzało w światło bramki strzeżonej przez
Wojciecha Kuczerę. Gra Stradomia ożywiła się, gdy na boisku w 65. minucie pojawił się Jeremiasz
Grzyb. To po jego szybkim rajdzie ograniu defensora Liswarty na lewej stronie i perfekcyjnym podaniu
wynika na 3:0, podwyższył Mateusz Węgier. Dwie minuty później kopię sytuacji z 8. minuty pierwszej
połowy tym razem na gola zamienił Maciej Wolski. Było to 11. trafienie Wolskiego w sezonie, dzięki
czemu wraz z Jakubem Zielińskim z KS Płomień w Lgocie Małej zajmuje pierwszą pozycję na liście
najskuteczniejszych snajperów ligi. Chwilę później Mateusz Węgier miał znakomitą okazję, by
podwyższyć prowadzenie, gdy po podaniu Wolskiego znalazł się w sytuacji znów sam na sam z
bramkarzem. Tym razem przegrał ten pojedynek.

Stradom stworzył sobie wiele dogodnych sytuacji i mógł wygrać jeszcze wyżej. Dobra postawa
bramkarza Liswarty oraz niewykorzystane okazje sprawiły jednak, że mecz zakończył się wynikiem 0:4.
Po dzisiejszym zwycięstwie Liswarta II Krzepice pozostaje czerwoną latarnią rozgrywek,
natomiast KS Stradom Częstochowa awansował na czwarte miejsce w tabeli. Przed zespołem z
Częstochowy kolejne wyzwanie. Już w najbliższy piątek rozegra trzeci z rzędu mecz ligowy na
wyjeździe. Tym razem rywalem Stradomia będzie niedawny IV-ligowiec, czyli Znicz Kłobuck, który
bezpośrednio wyprzedza go w ligowej klasyfikacji.

Do zmiany doszło również na szczycie tabeli. Wobec niespodziewanej porażki Skry Częstochowa
w Pankach 0:1 nowym liderem rozgrywek została Warta Kamieńskie Młyny.
MGLKS LISWARTA II KRZEPICE 0-4 KS STARDOM CZĘSTOCHOWA
11′ Maciej Wolski (k.)
27′ Oskar Krupa
68′ Mateusz Węgier
70′ Maciej Wolski




red. fot. Stradom
partnerzy sportu:






