fbpx

ŻUŁAWSKI. KINO EKSTAZY | Retrospektywa w 10. rocznicę śmierci twórcy w OKF.

W lutym minęła dekada od śmierci wybitnego artysty jakim był Andrzej Żuławski. OKF w Częstochowie przygotował przegląd filmów niepokornego reżysera.

Częstochowski OKF proponuje z tej okazji miniprzegląd twórczości artysty, który stwarza okazję, by na wielkim ekranie doświadczyć trzech dzieł pochodzących z francuskiego okresu twórczości reżysera, które zdefiniowały jego styl: operowy rozmach, emocjonalne ekstremum i dionizyjską energię. W programie znalazły się „Opętanie” z Isabelle Adjani (nagroda na MFF w Cannes dla najlepszej aktorki), „Najważniejsze to kochać” z Romy Schneider (Cezar dla najlepszej aktorki) i „Narwana miłość” z Sophie Marceau (tym filmem aktorka rozpoczęła wieloletnią współpracę artystyczną i życiową z reżyserem). 

27 marca godzina 18.00 Najważniejsze to kochać

Pierwszy film Andrzeja Żuławskiego nakręcony na emigracji – reżyser opuścił Polskę („To nie ja wyjechałem. To mnie wyjechano”, mówił) po tym, gdy cenzura zatrzymała premierę jego „Diabła” – od razu okazał się olbrzymim sukcesem. To nie tylko zasługa świetnie obsadzonej Romy Schneider, wówczas jednej z największych gwiazd europejskiego kina, lecz także zachwytu, jaki wzbudził frenetyczny, gorączkowy, uciekający od łatwego zaszufladkowania reżyserski styl Żuławskiego. „Najważniejsze to kochać” to kipiący emocjami dramat, historia burzliwych relacji między zmęczoną życiem podrzędną aktorką Nadine, zakochanym w niej fotografem Servaisem i jej wzgardzonym mężem Jacquesem. Lecz przede wszystkim to film o miłości do kina (ileż frajdy sprawia patrzenie na plakaty wiszące w mieszkaniu Nadine) jako ucieczki od rzeczywistości i bezpiecznego – także dzięki ciemnościom sali projekcyjnej – schronienia. „W latach, kiedy powstawał film, kino było wciąż gigantycznym polem ucieczki dla różnego rodzaju nieszczęśliwych ludzi, frustratów. Kina działały od 10 rano, jak się kupiło jeden bilet, to można było przesiedzieć cały dzień”, wspominał Żuławski.

„Najważniejsze to kochać” było dla polskiego reżysera filmem przełomowym: uczyniło z niego twórcę rozpoznawalnego na całym świecie, a sukces odniesiony we francuskich kinach (ponad półtora miliona widzów) pozwolił mu nie tylko na powrót do Polski, lecz również na realizację kolejnych filmów na Zachodzie. Za swoją rolę Romy Schneider otrzymała natomiast Cezara podczas pierwszego w historii wręczenia nagród Francuskiej Akademii Sztuki i Techniki Filmowej. Pedro Almodóvar mówił o filmie Żuławskiego, że był dla niego jedną z największych inspiracji podczas pracy nad „Wszystko o mojej matce”.

28 marca godzina 17.30 Opętanie

Mark (Sam Neill) wraca z misji szpiegowskiej do Berlina Zachodniego, by odkryć, że jego żona Anna (Isabelle Adjani) ma romans. Małżeński kryzys narasta, eksploduje przemocą, a prawda o zdradzie Anny okazuje się znacznie bardziej szokująca i trudna do ogarnięcia rozumem.

Dla wielu widzów „Opętanie” może być definicją filmowego stylu Andrzeja Żuławskiego: nie uznającego granic ani tematów tabu, pulsującego nerwowym rytmem, enigmatycznego i fascynującego zarazem. Prowadzącego zarówno aktorów, jak i publiczność na skraj wytrzymałości. Isabelle Adjani, która za rolę w filmie otrzymała Cezara i nagrodę aktorską w Cannes, po latach przyznawała, że Żuławski potrafił zmusić ją do wysiłku niemal nadludzkiego, lecz nigdy więcej nie zgodziłaby się na podobne wyzwanie. „Opętanie” obrosło mrocznymi legendami, Sam Neill w swojej autobiografii wspominał, że współcześnie taki film powstać by już nie mógł, a krytycy doszukiwali się w fabule odniesień do burzliwego rozstania reżysera z Małgorzatą Braunek lub porównywali tytuł do dzieł Polańskiego i Cronenberga. Niezależnie od kontrowersji, „Opętanie” pozostaje jednym z najodważniejszych, najbardziej drastycznych i trudnych do jednoznacznej interpretacji filmów lat 80. I to niezależnie od tego, czy będziemy go oglądać jako psychologiczny dramat o traumie przemocy rodzinnej i rozpadu małżeństwa, polityczną alegorię podzielonego świata czy psychodeliczny monster movie (jeden z tytułów, pod jakimi film Żuławskiego był dystrybuowany w Stanach Zjednoczonych, brzmiał: „Noc, kiedy umilkły krzyki”).

W Polsce film pokazywany był jedynie na nielicznych seansach studyjnych i festiwalowych

29 marca godzina 18.00 Narwana miłość

W połowie lat 80. francuskie kino pulsowało kolorami i żywiołową akcją. Cinéma du look przedkładało widowisko nad treść, estetykę nad psychologię, a twórcy tacy jak Jean-Jacques Beineix, Leos Carax czy Luc Besson wnosili na ekrany świeżość, jednocześnie udowadniając, że kino gatunkowe może być w pełni autorskie. „Narwana miłość” wpisuje się w nieformalne założenia tego nurtu, lecz Andrzej Żuławski w swojej wizji idzie jeszcze dalej. To dzieło dzikie, nieokiełznane, nieustannie balansujące na krawędzi dramatu, zgrywy i psychodelicznej halucynacji. Czerpiąc inspirację z „Idioty” Dostojewskiego Żuławski po raz kolejny wraca do jednego z najważniejszych tematów swojej twórczości, przygląda się dynamice emocjonalnego trójkąta, tu rozpisanego między młodą Mary (Sophie Marceu) i jej kochanków – gangstera Micky’ego (Tchéky Karyo) oraz naiwnego marzyciela Leona (Francis Huster). Egzystencjalny dramat u Żuławskiego przybiera formę szalonego teledysku (świetna muzyka Stanisława Syrewicza), w którym wydarzyć się może wszystko. To połączenie romansu, kina sensacyjnego (z najlepszą sceną napadu na bank przynajmniej do czasu „Mrocznego rycerza” Christophera Nolana), błazeńskiej komedii i energii z kreskówek – nieprzypadkowo w pierwszej scenie bandyci pojawiają się w maskach postaci z filmów Disneya. Żuławski wpuszcza widzów na pole minowe, atakuje bodźcami i nie podsuwa łatwych rozwiązań. „Narwana miłość” to audiowizualne doświadczenie jedyne w swoim rodzaju.

Partnerem medialnym przeglądu jest SpoilerMaster – podcast do słuchania po seansie i Podwójne uderzenie.

Partnerem dystrybucji kinowej filmów jest Instytut Francuski w Warszawie.

mat. Małgorzata Stasikowska-Lis, OKF Częstochowa

ŻUŁAWSKI. KINO EKSTAZY | Retrospektywa w 10. rocznicę śmierci twórcy w OKF. 2