Ta historia miała swój szybki i szczęśliwy finał. W środę rano na jednej z internetowych grup o zaginionych/znalezionych zwierzętach pojawił się wpis, że przy jednym z marketów w dzielnicy Parkitka stoją dwa psy bez właściciela. Rozpoznała je częstochowska strażniczka miejska, która w domu przygotowywała sobie śniadanie…
W środę ok. godz. 7 na jednej z internetowych grup pojawił się wpis, że w dzielnicy Parkitka przy jednym z marketów znajdują się bez opieki dwa psy. Świadkowie powiadomili Policję, a policjanci schronisko dla zwierząt.
Funkcjonariuszka Straży Miejskiej szybko porzuciła przygotowywanie śniadania, wzięła smycz i pobiegła zabezpieczyć psy. Na miejscu złożyła policjantom z III KP oświadczenie, że bierze opiekę nad psami i odprowadzi je do opiekuna, którego kojarzyła ze spacerów. Psy trafiły na swoją posesję, a historia miała swój szybki i szczęśliwy finał.
Warto podkreślić również reakcję świadka, który widząc psy bez opieki powiadomił służby oraz ,,dał znać” na grupie tematycznej…
Źródło: www.sm.czestochowa.pl
